04:14

"Wielka księga kwiatów" Yuval Zommer - Wydawnictwo Wilga

"Wielka księga kwiatów" Yuval Zommer -  Wydawnictwo Wilga


Pachnące, barwne i różnorodne kwiaty. Małe i duże, kwitnące jeden lub kilka dni albo przez długie tygodnie. Kwiaty upiększają nasze otoczenie, sprawiają, że czujemy się lepiej, radośniej czy spokojniej. "Wielka księga kwiatów" Yuval Zommer wydawnictwa Wilga to książka stworzona dla wszystkich miłośników kwiatów, zarówno tych małych jak i dużych. Mamy okazję wraz z Naszymi pociechami wejść w sferę naturalnego piękna jak  i również nauczyć Nasze dzieci podstaw tj. budowa kwiatów, poznamy co robią zapylacze , do czego przydają się kwiaty i wiele, wiele innych ciekawostek, które z pewnością zainteresują Naszych małych czytelników. Bardzo podoba mi się, iż w książce jest ostrzeżenie o niebezpieczeństwie jakie na nas  czyhają wśród roślin :)







Książka już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo obiecująco. znalazłam w niej bogatą charakterystykę różnorodnych roślin kwitnących w ogrodach od pokoleń, ale też tych które dopiero zaczynają się w nich pojawiać. Są czymś nowym i wartym bliższego poznania. Na cudownie barwnych stronach znajdziemy informację botaniczne najróżniejszych kwiatów, od roślin cebulowych, bulwiastych, jednorocznych, wieloletnich, tych rosnących w łagodnym klimacie, róż aż po pnącza, krzewy i okazałe drzewa kwitnące. Taki szeroki przekrój roślin to niewątpliwie lada gratka dla Naszych maluchów jak i również dla Nas dorosłych, a przy okazji bogate źródło praktycznej wiedzy.



Dla moich dzieci wiadomości, które zaleźliśmy w wielkiej księdze kwiatów są niezwykle cenne, pouczajace i jest ich bardzo dużo. 

Także jak widzicie można dowiedzieć się, wiele cennych informacji, które na pewno zainteresują dzieci, ale także dorosłych. Fajne jest również to, że w książce ukryło się 15 złotych cebulek, które musimy znaleźć. W razie problemów z odnalezieniem możemy skorzystać z podpowiedzi :)




Polecam Wam tę pięknie wydaną publikację. Wielka księga kwiatów robi wrażenie. Duży format, twarda oprawa oraz elegancki papier idealnie dopełniają bogatą treść i barwną szatę graficzną.

10:11

,,Diamentowe włosie" - Nowość SZCZOTECZKA OCLEAN X PRO ELITE

,,Diamentowe włosie" - Nowość SZCZOTECZKA OCLEAN X PRO ELITE

 


Soniczne szczoteczki do zębów to bardzo ciekawe produkty do higieny jamy ustnej. Szczoteczki tego typu to połączenie wielowiekowej tradycji oraz nowoczesnej technologii, które zdobyło bardzo dużą popularność wśród klientów. Ludzie od zarania dziejów starali się odpowiednio dbać o stan swojego uzębienia, które stanowiło jeden z ważniejszych czynników przetrwania. Przed rozwojem rolnictwa na szeroką skalę, głównym rodzajem pożywienia, obok miękkich owoców, było mięso – surowe, suszone lub opiekane nad ogniem. Dobrze wiemy, że odpowiednie przyswojenie pokarmu zależy w dużej mierze od poprawnego pogryzienia go. Dlatego ważne było, aby jak najdłużej zachować swoje zęby w jak najlepszym stanie. W związku z tematem dziś chciałabym Wam przedstawić zupełną nowość SZCZOTECZKA OCLEAN X PRO ELITE





Nawet gdy szczoteczka soniczna Ocean X Pro Elite pracuje z dużą intensywnością, poziom szumów nie przekracza 45 decybeli. Gdyby nie wibrująca główka, moglibyśmy nie zorientować się, że urządzenie jest włączone. To zasługa zaawansowanego mechanizmu kontroli częstotliwości 20 000 Hz oraz technologii WhisperClean 2.0.

Nowość marki Oclean posiada bezszczotkowy silnik, który jest w stanie pracować z prędkością nawet 42 000 obr/minutę. Dla uzyskania lepszego efektu czyszczenia główka szczoteczki została wykonana z bardziej elastycznego materiału. Wykorzystano również diamentowe włosie DuPont, którego zagęszczenie jest o 26% większe niż w przypadku powszechnie stosowanych rozwiązań. To połączenie wpływa na dokładność i skuteczność mycia zębów.



Unikalne doświadczenie

Wyjątkową zaletą modelu Oclean X Pro w wersji Elite jest kolorowy ekran dotykowy o wielkości 0,96 cala. Został wykonany w technologii TFT LCD, a pojawiające się na nim powiadomienia są bardzo czytelne i intuicyjne. Mimo wbudowanego ekranu, szczoteczka posiada certyfikat wodoodporności IPX7, więc nawet jeśli wpadnie nam do wody, nie ulegnie zniszczeniu. Urządzenie wybudza się automatycznie, gdy bierzemy je do ręki. Po włączeniu szczoteczka przywita nas przyjaznym „Hi” oraz wyświetli aktualną godzinę.

W Oclean X Pro Elite najważniejsze funkcje, czyli wybór programu czyszczenia i stopień jego intensywności, możemy ustalić przez panel dotykowy na urządzeniu. Na ekranie zobaczymy m.in. powiadomienia dotyczące martwych stref, które wyświetlają się w postaci czytelnej grafiki. Wskazania czujnika nacisku i żyroskopu są bardzo precyzyjne, dzięki czemu z dnia na dzień poprawiamy swoje nawyki podczas mycia zębów.


Intuicyjne i indukcyjne

Oclean X Pro Elite posiada możliwość konfiguracji własnych programów czyszczenia, automatyczną redukcję obrotów, a także 30-sekundowy timer, przypominający o tym, kiedy należy zmienić strefę szczotkowania. Urządzenie zostało też wyposażone w najnowszą wersję oprogramowania Os, które doskonale współpracuje z aplikacją Oclean. Mimo że najważniejsze powiadomienia wyświetlają się na ekranie szczoteczki, warto regularnie zaglądać do aplikacji, by zobaczyć raporty z czyszczenia zębów i przejrzeć opcje zaawansowane.

Komfort użytkowania szczoteczki zwiększa również pojemny akumulator, dzięki któremu urządzenie może pracować nawet 40 dni na jednym ładowaniu. Oclean X Pro Elite posiada też funkcję ładowania indukcyjnego – uzupełnienie baterii do pełna zajmuje ok. 3,5 godziny. W zestawie ze szczoteczką znajdziemy elegancki magnetyczny uchwyt na ścianę, który jest jednocześnie ładowarką.



09:47

,,Kosmos" Tomasz Rożek - Wydawnictwo Wigla

,,Kosmos"  Tomasz Rożek - Wydawnictwo Wigla

 

Kosmos autorstwa Tomasza Rożek to idealna propozycja na takie chłodne wiosenno - śnieżne dni jakie mamy teraz . To książka, która bawiąc uczy i ucząc bawi, a robi to w niezwykle angażujący i jednocześnie profesjonalny sposób.

Cudowne zdjęcia, które pozwalają wczuć się w klimat książki, a do tego prosty i zrozumiały język, który jednocześnie nie banalizuje przedstawionych zagadnień.  A są to przecież tematy bardzo skomplikowane.







Naszą podróż w kosmosie zaczynamy od wszechświata, następne są galaktyki, gwiazdy, planety i w końcu trafiamy na ziemię i tutaj dowiemy się wielu ciekawych rzeczy i genezie życia. Znajdziemy tutaj teorie na temat ciemnej materii, czarnych dziur, tego skąd pochodzi życie. Autor wyjaśnia nam jak zbudowane są gwiazdy i galaktyki, jak one powstały, jakie mają cykle życiowe, pokazuje nam budowę planet, ich ruchy tektoniczne. Jest tu też wiele ciekawostek i odpowiedzi na pytania. Całość to naprawdę świetna dawka wiedzy zarówno dla starszych dzieci, nastolatków i dorosłych. 

Warto czytać ją po trochu. Informacje podane są bardzo prosto, ale jest też ich dość sporo. Czytanie etapami pozwoli uniknąć poplątania zdobytej wiedzy.

To książka, która ma szanse rozbudzić pasje astronomiczne w niejednym dziecku. Zachęca, ciekawi i motywuje do dalszych poszukiwań.





07:03

MOPSIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ SYRENKĄ – RECENZJA

MOPSIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ SYRENKĄ – RECENZJA

 



Mopsik, który chciał zostać syrenką to czwarta część zabawnej serii o sympatycznym piesku z głową pełną pomysłów. Co tym razem wymyśli mały mopsik?


Mopsik Peggy jest bardzo słodkim, uroczym i kochanym pieskiem. Mieszka w cudownej rodzinie, która obdarza ją ciepłem i troską, którą Nasza Peggy szczerze odwzajemnia. Jak wiadomo psiaki wybierają jednego właściciela, którego darzą większą sympatią od innych domowników i właśnie mopsik wybrała na swoją przewodniczkę Chloe, która jest starszą córką.


Chloe uwielbia syrenki. Kiedy więc rodzina wyrusza na jednotygodniowe wymarzone wakacje nad morze, dziewczynka ma nadzieję, iż uda jej się tam jakąś zobaczyć. Mimo, iż najstarszy z rodzeństwa brat, Fin, wyśmiewa tę myśl. Chłopak jest zdania, że syreny występują tylko w bajkach i straszy dziewczynki opowieściami o rekinach ;) Zaraz po zakończeniu roku rodzina Peggy wyjeżdża na wakacje. W dzień wyjazdu wszyscy pakują swoje rzeczy. Suczka jest trochę oszołomiona panującym bałaganem i rwetesem, wszędzie i każdemu wydaje się przeszkadzać. Postanawia zejść z drogi domownikom i kładzie się spać. Kiedy się budzi, okazuje się, że została sama w domu. W jej serduszku budzi się lęk. Jednak już po chwili auto wjeżdża na podjazd domu i Chleo porywa swoją ukochaną suczkę na ręce. Uff myśli Peggy. W taki zakręcony sposób zaczyna się ta historia. Znajdziemy w książce dużo optymizmu, słońca, piasku i wody. Peggy nawiązuje znajomości z lokalnymi mieszkańcami, krabem, mewą o imieniu Perła, spotyka psa Neptuna i kombinuje jak znaleźć syrenkę, aby uszczęśliwić Chloe. Aby zrealizować swój zamiar, Peggy jak zawsze sporo napsoci. Jesteście ciekawi? Czytajcie serię Mopsik, bo to bardzo pozytywna, lekka literatura dla dzieci.



W książce pojawia się wiele zabawnych zwrotów i wydarzeń związanych z głównym bohaterem. Piesek mimo niesfornych wpadek skrada serca całej rodziny. 

Niezwykle ciepła i przyjemna lektura dla najmłodszych, choć nie ukrywam, że sama czułam frajdę, czytając tę książkę.

Już sam tytuł bardzo mnie zaciekawił, no bo jak to piesek chce zostać syrenką? Przepiękna okładka i dobrze dobrana czcionka sprawiają, że książeczkę czyta się lekko i z uśmiechem na twarzy. Ponadto książka podzielona jest na krótkie rozdziały pisane dużą i wyraźną czcionką, dzięki czemu będzie odpowiednia dla dzieci powyżej 6 roku życia, które chcą podjąć próbę samodzielnego czytania. Czarno-białe ilustracje dodają historii uroku. Sama Peggy to wspaniały piesek, który potwierdza to, iż psy są prawdziwymi i oddanymi przyjaciółmi. Kochają całym sercem. 

Kto jest miłośnikiem zwierząt, temu książka przypadnie do gustu. Kto jest miłośnikiem syrenek temu książka skradnie serce. Jeśli dziecko kocha i psy, i syrenki, to „Mopsik, który chciał zostać syrenką” stanie się jego ulubioną książką. 

Serdecznie polecam nie tylko w okresie świątecznym, czy urodzinowym, ale przy każdej innej okazji lub po prostu bez okazji do zakupu tej wyjątkowej książki dla swojej pociechy, bo jest to ciepła lektura z ważnym przesłaniem, która z pewnością zaciekawi również Wasze pociechy :*




02:16

Jakich garnków potrzebujesz? Gotowanie na parze ma mnóstwo zalet!

Jakich garnków potrzebujesz? Gotowanie na parze ma mnóstwo zalet!

 



Gotowanie na parze to sposób na przygotowanie zdrowych i smacznych posiłków. Pojawia się jednak dylemat, jakie garnki do gotowania na parze będą najlepsze – garczek na kuchenkę czy elektryczny garnek parowy? Zarówno gotowanie na parze w klasycznym garnku, jak i w parowarze ma swoje zalety. Zobacz, jaki parowar i garnek na parę warto wybrać, by cieszyć się posiłkami pełnymi witamin!


Co będzie lepsze – parowar czy garnek do gotowania na parze? To pytanie „dręczące” wszystkich, którzy przymierzają się do zakupu urządzenia przeznaczonego do gotowania produktów na parze. Oprócz garnków na parę i elektrycznych parowarów, możemy wyróżnić nawet bambusowe parowniki i mniejsze naczynia do mikrofalówki. Tak, tak. Gotować na parze można nawet w kuchence mikrofalowej! Nie ma zatem żadnych wymówek, by tego nie robić 🙂

Zalety gotowania na parze

Garnki do gotowania na parze cieszą się niesłabnącą popularnością z tego względu, że taki sposób gotowania ma wiele zalet! Przede wszystkim, w przeciwieństwie do tradycyjnych metod obróbki żywności (gotowania w wodzie i smażenia), posiłki przygotowywane na parze zachowują większość swoich cennych witamin i składników mineralnych. Gotowanie na parze ma również inne zalety:

  • posiłki zachowują większość swoich wartości odżywczych,
  • brak ryzyka przypalenia dania,
  • warzywa i inne składniki zachowują swoje naturalne kolory i pozostają sprężyste,
  • możliwość podgrzewania posiłków na parze,
  • oszczędność czasu – kilka poziomów garnka pozwala przygotować kilkuskładnikowy obiad za jednym razem.






Garnek do gotowania na parze lub parowar okaże się szczególnie przydatny dla osób przykładających wagę do swojego zdrowia, będących na diecie odchudzającej, niskotłuszczowej lub lekkostrawnej. Przy gotowaniu na parze nie używa się tłuszczu. Nawet ilość dodawanej soli jest ograniczona. Solimy dopiero pod koniec gotowania, a przy niektórych produktach można całkowicie zrezygnować z dodatku soli.



Sprzęt do gotowania na parze może być bardzo różny. Każde naczynia ma oczywiście swoje wady i zalety, które należy wziąć pod uwagę przy zakupie. Gotowanie na parze powinno być proste i przyjemne, a by tak właśnie było niezbędne są odpowiednie naczynia. W czym zatem można gotować na parze? Jest wiele propozycji lecz do większości jestem sceptycznie nastawiona ... Zdecydowanie moim faworytem są:

    Garnki do gotowania na parze


Garnki do gotowania na parze są zdecydowanie dla mnie najlepsze mogą być wykonane ze stali nierdzewnej, szła, ceramiki lub mogą być pokryte emalią. Przypominają tradycyjny garnek, który ustawia się na kuchence. Złożone są jednak z kilku poziomów, pomiędzy którymi znajduje się sitko, na którym układa się produkty. Obowiązkowo wyposażone w szczelną pokrywkę z odpowietrznikiem, która zapewnia cyrkulację pary wodnej wewnątrz garnka, ale odprowadza jej nadmiar na zewnątrz. Garczek do gotowania na parze nie wymaga dostępu do prądu i może działać na różnego typu kuchenkach – gazowej, elektrycznej, ceramicznej i indukcyjnej. Wszystko zależy od wybranego naczynia. Garnki są przystępne cenowo, chociaż znajdziemy wśród nich droższe modele. Nie posiadają jednak dodatkowych funkcji, jakie może oferować elektryczny parowar. Sami musimy kontrolować czas gotowania potrawy.


Garnek do gotowania na parze ze stali nierdzewnej

Jedne z najczęściej wybieranych. Materiał wykonania jest bardzo trwały, odporny na zarysowania i uszkodzenia. Garnki ze stali nierdzewnej długo utrzymują temperaturę, nie przypalają posiłków i nie chłoną zapachów. Są w miarę lekkie, a co za tym idzie – wygodne w przenoszeniu. Stalowe garnki bardzo dobrej jakości, które goszczą również u mnie w domu i nie wyprowadzają mnie z zachwytu do gotowania na parze znajdziesz w sklepie FabrykaForm.pl.


Pokażę Wam Kochani propozycję ze sklepu, którą z pewnością kupię w najbliższym czasie :

                Szybkowar Vitavit Premium z wkładem do gotowania na parze.




Opis produktu
Szybkowar marki Fissler z serii Vitavit Premium to wysokociśnieniowe naczynie pozwalające na szybkie gotowanie potraw. Korzystanie z szybkowara pozwala na oszczędność 70% czasu oraz 50% energii potrzebnej do gotowania w tradycyjnych garnkach. Szybkowary Vitavit Premium oprócz dwóch standardowych trybów gotowania: łagodnego (ok. 109˚C) i szybkiego (ok. 116˚C) dysponuje trybem gotowania parowego, w którym można w dowolnym momencie otworzyć pokrywę.
System powiadamiania ukryty w pokrętle informuje o ciśnieniu wewnątrz garnka, pozwalając precyzyjnie sterować gotowaniem w szybkowarze. Wygodny uchwyt okalający dłoń sprawia, że naczynie trzymane jest pewnie, a ryzyko upuszczenia zredukowane jest do minimum. Prezentowany tu szybkowar został dodatkowo wyposażony we wkład do gotowania na parze. Obok doskonałych właściwości użytkowych szybkowary z serii Vitavit Premium mogą pochwalić się również atrakcyjnym, nowoczesnym wyglądem. Akcesorium zostało w 100% wykonane w Niemczech. W 2009 roku produkt został nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem Red Dot Award zwanym jako "Oscar designu".


 













08:56

Ucieczka z Auschwitz – Alfréd Wetzler

Ucieczka z Auschwitz – Alfréd Wetzler

 



Temat wojny jest dla wielu ludzi wstrząsający oraz przygnębiający. Myślę właśnie, że należę do tej grupy. Denerwuje mnie, kiedy ktoś żartuje sobie z obozów koncentracyjnych, innych narodowości, kultur czy religii. Bo po co komu taka złość i negatywne nastawienie do drugiego człowieka?



Wiosną 1944 roku, po niemal dwóch latach nieustającego strachu, głodu, bestialskich mordów i nieludzkiego traktowania, dwóch słowackich Żydów uciekło z Auschwitz. Zabrali ze sobą dokumenty – plany obozu, krematoriów i komór gazowych, spisy tysięcy ludzi skazanych na śmierć tylko dlatego, że urodzili się w niewłaściwym kraju lub niewłaściwej rodzinie. Obaj wiedzieli, że bez twardych dowodów nikt nie uwierzy w to piekło na ziemi. Najbardziej przekonująca okazała się etykieta zerwana z kanistra z cyklonem B, początkowo służącego do odkażania baraków i odzieży, później używanego do szybkiej i efektywnej eksterminacji więźniów.




Dzięki nim świat po raz pierwszy zyskał niepodważalne dowody na koszmar panujący za pilnie strzeżonym ogrodzeniem z drutu kolczastego.

Ucieczka z Auschwitz to sfabularyzowane – ale nadal w pełni prawdziwe – wspomnienia Alfréda Wetzlera z lat katorgi. Fragment historii ludzkości, o którym wszyscy chcieliby zapomnieć, ale każdy ma obowiązek pamiętać. Wstrząsające świadectwo zła oraz dowód ludzkiej siły, wiary i niezłomności.


Książkę czyta się z przejęciem i w ogromnym napięciu. Ból, strach, łzy które były udziałem więźniów stają się udziałem czytelnika. Książka ta choć bardzo wartościowa i ważna jest jak zły sen. Jak koszmar, w którym tkwimy razem z nimi – oni za murami obozu, za drutem kolczastym pod wysokim napięciem – my przed książką. Nie pomaga nawet zamknięcie książki i odłożenie jej na półkę. Obrazy wracają, zaprzątają myśli, wdzierają się do rzeczywistości. Długo skłaniają do refleksji, wywołują pewien rodzaj wstydu i zażenowania – my rodzaj ludzki jesteśmy tak strasznie dalecy od doskonałości! Ba! Od przyzwoitości!

Zwykle czytając przeciętną powieść - fikcyjną historię o losach jakiejś grupy ludzi mogę sobie wyobrazić co czują, przewidzieć jakie decyzje mogą podjąć, w jaki sposób myślą. W przypadku tej książki rzecz ma się diametralnie inaczej. Mimo, że jest to historia prawdziwa jej przebieg, przeżycia bohaterów, ich uczucia są dla mnie niewyobrażalne. Przekraczają możliwości mojej wyobraźni.



Zachęcam do zapoznania się z treścią, ponieważ absolutnie każda relacja jest na wagę złota. Każda wnosi coś do naszego życia i każda jest wyjątkowa. Ta również.

04:25

„Opowieści o nadziei” – H. Morris

„Opowieści o nadziei” – H. Morris




 Książka " Opowieści o nadziei" to trzecia książka z serii "Tatuażysta z Auschwitz". Autorka pisząc tę książkę, kończy i dopina tak ważne dla niej historie głównych bohaterów.





Kiedy Heather Morris wysłuchała wspomnień Lalego Sokołowa – tatuażysty z Auschwitz – i postanowiła przenieść je na papier, nie spodziewała się, że ta historia porwie miliony osób na świecie: młodych i starych, a jej przyniesie międzynarodową sławę. I że pozwoli opowiedzieć nie mniej ważną historię Cilki – najdzielniejszej osoby, z jaką zetknął się Lale. W swojej najnowszej książce Heather opowiada o serdecznej przyjaźni z Lalem: o tym, jak się poznali i jak zaufali sobie na tyle, by zwierzył się jej z tego, o czym milczał od czasu zakończenia II wojny światowej. I jak zmieniło to ich oboje.





Umiejętność słuchania i dotarcia do drugiej osoby to nie tylko przepis na światowy sukces wydawniczy, ale przede wszystkim ważna życiowa lekcja, której wszyscy potrzebujemy. W serii inspirujących rozdziałów Morris opowiada zarówno o osobach, z którymi pracowała i których historie spisywała, jak i o swojej rodzinie: pełnych miłości relacjach z Dziadkiem, ale także o ucieczce z domu oraz trudnych kontaktach z matką.





Książka nawiązuje do poprzedniej pozycji tej autorki, czyli „Tatuażysty z Auschwitz”. Jak również możemy w nie znaleźć zapowiedź kolejnej pozycji jaką Heather Morris ma zamiar niebawem nas uraczyć. A mianowicie chodzi o losy trzech sióstr, które były w obozie i przeżyły tak jak Lale bardzo wiele w swoim życiu.
Autorka w książce uczy nas jak ważna w życiu jest umiejętność słuchania drugiego człowieka. Dotyczy ona każdej relacji. Zarówno matki i dziecka, męża i żony czy też sąsiada i sąsiadki. Może wydawać się, że jest to proste zadanie, ale wcale tak nie jest. Taka umiejętność pozwala pomóc nie tylko drugiemu człowiekowi, ale i nam samym. Wymaga ona wiele cierpliwości, której nam ludziom, wiecznie zabieganym tak bardzo brakuje.
Heather opowiada o swoich relacjach z matką i rodziną. Kto był dla niej wsparciem, a kto nie. Nie było to łatwe dzieciństwo. A jednak miała ona w sobie wiele siły i determinacji by zmienić swoje życie i zacząć od nowa. Postanowiła zbudować szczęśliwa rodzinę i stworzyć dla niej jak najlepszy dom z duża dawką ciepła rodzinnego.
Dowiemy się z jakimi osobami autorka pracował przez wiele lat. Jak często trudne były to relacje, a jednocześnie jak wiele ją nauczyły, co później wykorzystywała w swoim życiu prywatnym.
Książka jest napisana prosto i zrozumiale. Myślę, że każdy bez wyjątku może się z niej czegoś nauczyć, a nawet powinien. Nie ma tu znaczenia płeć czy wiek czytelnika. 



Jeżeli podobał Wam się "Tatuażysta z Auschwitz" koniecznie musicie zabrać się za te książkę, na pewno Wam się spodoba. Ja bardzo dobrze spędziłam z tą książką kilka wieczorów. Polecam!! Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę tej autorki, o której wspomina w zakończeniu.

07:36

,,Co zrobisz, gdy…?" oraz ,,Dlaczego robisz mi na złość?" - Wydawnictwo Jedność.

,,Co zrobisz, gdy…?" oraz ,,Dlaczego robisz mi na złość?" - Wydawnictwo Jedność.

Dziś bardzo chcę Wam przedstawić dwie książeczki  Wydawnictwa Jedność, które moim zdaniem powinny znaleźć się w każdej  biblioteczce rodziców, którzy pragną przedstawić dzieciom świat który ich otacza, nauczyć zachowań które są dobre, a które złe, jak i również ostrzec przed całym złem które je otacza. Myślę, że dzieci warto wprowadzać w świat emocji, aby lepiej rozumiały siebie i innych.



Co zrobisz, gdy…? Pytania, które warto sobie zadać.




Książeczka pt. ,, Co zrobisz, gdy...?" jest propozycją dla dzieci od 6 lat, która przygotowuje Nasze pociechy do rozwiania wątpliwości oraz rozwiązywania wszelkiego rodzaju problemów. Pomaga w trudnych sytuacjach dokonać właściwego wyboru. Jak i również zachęca do myślenia i podsuwa dobre, bezpieczne rozwiązania. Nam dorosłym przybliża istotne dylematy naszych dzieci, a podczas czytania możemy poznać lepiej swoje dziecko i zobaczyć czy zachowania w trudnych sytuacjach nie sprawiają większych problemów.




Co zrobisz, gdy zauważysz, że mijającej cię osobie wypadło z kieszeni 100 złotych?, Co zrobisz, gdy podejdzie do ciebie nieznajomy i poprosi w odnalezieniu swojego psa?, Co zrobisz, gdy podczas spaceru twój pies zrobi kupę? Co zrobisz, gdy zobaczysz lekarstwo swojej mamy na półce w łazience? - To tylko kilka z pośród wielu pytań, które znajdziemy w książeczce. W Naszym wychowaniu dzieci bardzo ważne są rozmowy, wspólne dyskusje na dany temat. Staramy się utrwalać jak zachowywać się w wszelakich sytuacjach, jak i również wpajamy dzieciom jak należy zachowywać się podczas zagrożeń, które czyhają na nich w życiu codziennym.
Książeczka została pięknie i kolorowo zilustrowana, z myślą o Naszych najmłodszych, obrazki pokazują daną sytuacje przy których jest zadane pytanie oraz odpowiedź. Odpowiedzi są tak przemyślane, aby dziecko mogło odpowiedzieć pierwsze i uzasadnić swój wybór, to idealny czas na rozmowy  z dzieckiem na temat sytuacji przedstawionej na stronie.
Jennifer Moore-Mallinos zebrała w swojej książce różne kłopotliwe scenki. Bardzo podoba mi się że zasady są podzielone, część będzie dotyczyć bezpieczeństwa, druga zaś odnosi się do problemów związanych z rówieśnikami, ale również znajdziemy zasady sarvoir-vivre - ciekawe prawda? Uczy również prawidłowych zachowań wobec rodziny jak i kolegów i koleżanek.

Bardzo, ale to bardzo mi się podoba, że autorka porusza bardzo trudne tematy i bolące kwestie, takie jak nękanie przez rówieśników, złego zachowania wobec rodzeństwa. Jak postąpić, gdy przyjaciel namawia Cię do złego zachowania? Tutaj mamy bardzo trudny temat. Nasze pociechy zazwyczaj wiedzą jak zachować się w takich sytuacjach, ale obawa przed odtrąceniem w Naszym realnym świecie bywa bardziej bolesna niż zrobienie czegoś złego i właśnie większość dzieci nieświadomie się na takie namawianie zgadza. Tutaj wkraczamy my rodzice, którzy powinniśmy wpajać dzieciom jak mają wybrnąć z takich sytuacji, jak mają wytłumaczyć rówieśnikom że to co chcą zrobić jest złe i dlaczego nie powinni tego robić, a co gorsza namawiać innych. Dzięki tej świetnej książce będziecie mieli okazję wspólnie z dziećmi przedyskutować różne, kłopotliwe okoliczności.


"Dlaczego robisz mi nazłość? Jak radzić sobie z nękaniem"



Książeczka opowiada naszym dzieciom czym jest robienie komuś na złość i nękanie, nie ukrywajmy, że jest coraz więcej dzieci które czują satysfakcję z robienia komuś krzywdy i w dzisiejszych czasach temat nękania dzieci przez swoich rówieśników to nagłówkowy temat. Właśnie powyższy tytuł pomoże Naszym dzieciom  jak radzić sobie w trudnych sytuacjach  z którymi mogą się zetknąć w gronie rówieśników i nie tylko. Dla mnie bardzo ważne jest aby moje dzieci były empatyczne i zawsze potrafiły wyciągnąć pomocną dłoń komuś kto bardzo jej potrzebuje znajdując się w kłopotliwej sytuacji. 




Autorka Dagmara Geisler przedstawia Nam w swojej książce jakie negatywne sytuacje mogą przytrafić się w dziecięcym świecie. Tłumaczy w prosty sposób jak odróżnić kłótnię od nękania, czyli celowego robienia na złość swojemu rówieśnikowi. Sami dobrze wiemy, że niektóre błahe zdania wypowiedziane do drugiej osoby mogą sprawić jej przykrość bądź może się poczuć bardzo nieprzyjemnie. Pokazuje dzieciom, rozsądne granice oraz jak rozmawiać o swoich uczuciach.

W propozycji znajdziemy dużo cennych porad i informacji jak radzić sobie trudnościami, jak poradzić sobie gdy jesteśmy świadkami i widzimy, że ktoś się nad kimś znęca, kiedy ktoś dokucza innym, jaki również, gdy to właśnie nasze dziecko nie radząc sobie z emocjami paja złością do innych dzieci.



Podsumowując Kochani, bardzo polecam Wam obie książeczki. Dla Nas rodziców są bardzo pomocne, wspierają Nas w trudnych rozmowach z dziećmi, a dzieci uczą się panować nad swoimi emocjami, stawiania czoła z trudnymi dla nich sytuacjami i rozwiązywania problemów.




01:55

SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW SUCHYCH - Cynarski

SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW SUCHYCH - Cynarski



Zdrowe piękne włosy to niezwykle cenny atrybut kobiecej urody. Niezależnie od tego jakiej są długości, czy są proste czy kręcone, wypielęgnowane zawsze dodają nam pewności siebie i poprawiają samopoczucie. Zadbane, piękne włosy niewątpliwie budują piękno kobiecej urody. Na wygląd włosów ma wpływ wiele różnych czynników jak: styl życia, stres czy sposób odżywiania. Bardzo istotne znaczenie odgrywa także właściwa pielęgnacja - podobnie jak w przypadku skóry, odpowiednio dopasowane kosmetyki odgrywają niebagatelny wpływ na właściwy wygląd i kondycję włosów. W związku z czym przychodzę dziś z recenzją mojego ostatniego odkrycia jakim jest szampon i odżywka do włosów suchych i łamliwych marki Cynarski. 




Dlaczego nie powinnaś pomijać keratyny podczas pielęgnacji swoich włosów?

Suszysz lub prostujesz włosy? A może rozjaśniasz je lub farbujesz? Wysokie temperatury i każdy zabieg chemiczny powoduje mikroszczeliny we włosie. Powoduje je także mróz raz promienie słoneczne. Często dlatego włosy nie chcą się tak dobrze układać i rozczesywać.

Keratyna to białko, które jest naturalnie wytwarzane w mieszkach włosowych, lecz zazwyczaj jest go za mało, aby wypełnić ubytki we włosie. Kosmetyk wygładzi Twoje włosy, zatrzyma ich puszenie i elektryzowanie. Właśnie dlatego warto, abyś wprowadziła do swojej pielęgnacji odżywkę keratynową.



Moja Opinia :

Oba kosmetyki znajdują się w plastykowych tubach o pojemności 200 ml  zamykanych na ,,klik".




Odżywka:

Oczywiście pierwsze co przykuło moją uwagę to piękny zapach, który czuć na kosmykach przez cały dzień oraz gęsta, treściwa konsystencja, która działa na plus podczas wydajności produktu oraz bardzo dobrze się rozprowadza na moich długich i gęstych włosach. Po pierwszym użyciu zgodnie z instrukcja na opakowaniu, byłam w szoku. Włosy jakby odżyły, były tak mięciutkie i błyszczące, sypkie jak po jakimś profesjonalnym zabiegu. Z każdym następnym użyciem widzę, że są w coraz lepszej kondycji.



Szampon:

Konsystencja dość rzadka, przy wyciskaniu szamponu trzeba uważać by nie wylało się go za dużo. Bardzo dobrze się pieni, a jego zapach jest obłędny tak jak w przypadku odżywki.
Jeśli chodzi o skład to nie zawiera soli, parabenów i syntetycznych barwników, które przesuszają włosy, wypłukują kolor, utrudniają rozczesywanie i strzępią końcówki włosów, przez co włosy wydają się zniszczone. Uwaga! Ja osobiście nie nakłam go na skalp ponieważ moja skóra głowy reaguje na niego negatywnie tzn. łupieżem. Myślałam, że będę do niego sceptycznie nastawiona, lecz po użyciu szamponu leczniczego dałam mu drugą szansę:) Nakładam go teraz spokojnie pomijając skórę głowy, a na górę używam swojego osobistego szamponu na bazie naturalnych składników. Problem zakończony, a włosy piękne.

W moim odczuciu szampon bardzo wspomógł moje włosy.
Największa zaleta jest wygładzenie włosów! Po myciu nie muszę prostować, ponieważ nie mam już efektu puszenia, są delikatne i spójne, idealnie proste i dociążone.
Włosy po myciu z łatwością się rozczesują, a zawsze miałam z tym problem. Szampon bez promocji kosztuje ok. 30 zł, uważam ze jest wart swojej ceny. Włosy po użyciu wyglądają jak po wyjściu od fryzjera. Na pewno sięgnę po niego kolejny raz.



Myślę, że warto je wypróbować, to polska marka więc tym bardziej plus, a w składzie faktycznie znajdziemy keratynę oraz obiecany kwas mlekowy. 
Znacie kosmetyki marki Cynarski ?

09:50

„MIĘDZY FALAMI” SARAH MOSS - Recenzja

„MIĘDZY FALAMI” SARAH MOSS - Recenzja



Piękna i urzekająca
 powieść. O miłości do dziecka, o przerażającym strachu przed jego utratą i o tym wszystkim, co czuje się, gdy życie ukochanej osoby jest zagrożone. A wszystko z perspektywy ojca. 


Treść Między falami skupia się wokół wydarzenia, które na zawsze mogło zmienić życie pary głównych bohaterów. Miriam, ich nastoletnia córka, zasłabła podczas zajęć w szkole i na moment przestała oddychać. To nie pierwszy taki incydent w jej życiu, ale tym razem sprawa wygląda poważnie. Dziewczyna zostaje hospitalizowana, a rodzice i siostra z niepokojem czekają na wyniki badań. 



MOJE ODCZUCIA:

Sarah Moss ma ogromny talent. To moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. 

To było pełne obaw, ale również bardzo emocjonalne spotkanie, ponieważ tematem przewodnim powieści jest choroba dziecka. Temat dla jednych bliski, bo mieli okazję zmierzyć się z nim, dla innych budzący strach, bo nigdy w takiej sytuacji nie byli i w związku z tym nie wiedzą, jak mogliby się zachować. Okazało się jednak, że mój niepokój był całkowicie nieuzasadniony. Chociaż choroba pojawia się, a potem krąży nad rodziną jak jakieś fatum, jest to bardzo nastrojowa, niespiesznie opowiedziana historia o codzienności, o radościach i smutkach, rozterkach, budzących się wątpliwościach. Jest również o relacjach rodzinnych, rodzicielskiej miłości, ale również o lęku spowodowanym nagłą, zagrażającą życiu, chorobą o nieznanym podłożu i umiejętności radzenia sobie z nim. Warto było poobserwować, w jak różny sposób podchodzi do choroby każdy z członków rodziny. Adam, który zajmuje się domem, żeby żona mogła robić karierę, już dawno zrezygnował ze swojej i od małego opiekuje się dwiema córkami. Emma, żyjąca swoją pracą lekarka, która wszelkie emocje zamyka w sobie. Piętnastoletnia Miriam, która nagle zachorowała i jej młodsza siostra Rose, która z powodu choroby starszej dziewczynki czuje się odsunięta na boczny tor. Jak odnajdą się w nowej sytuacji? W jaki sposób chorobą wpłynie na relacje rodzinne a także na dalsze otoczenie, znajomych? Niejednokrotnie będziemy wkurzać się na zachowanie bohaterów, ale również będziemy utożsamiać się z nimi, staną się bliscy. Tak było w moim przypadku. W tle wykreowanej przez Sarah Moss powieści pojawiają się również migawki dotyczące historii katedry w Coventry, o której pięknie pisze autorka.



W tym codziennym świecie, w którym rodzinie przyszło zmierzyć się z chorobą, własnymi lękami i słabościami na uwagę zasługuje również zakończenie. Lubiący tradycyjnie kończące się opowieści, mogą być zaskoczeni albo zawiedzeni. Mnie jednak ujęło ono swoją niejednoznacznością, poetycką refleksją na temat życia, które jest jak balansowanie pomiędzy przeróżnymi trudnościami.
Jak najbardziej polecam powieść, która skradła moje serce...
Wydawnictwo Poznańskie.



Copyright © 2016 Koncepcja Okiem Mamy i Dzieci , Blogger