09:52

Po pierwsze wygoda, czyli jak ubrać dziecko do przedszkola i szkoły.



Wraz z początkiem roku szkolnego, każdego dnia rano stajemy przed wyborem – w co ubrać dziecko do przedszkola? Pytanie to często zaprząta również naszą głowę podczas robienia odzieżowych zakupów. Dlatego warto uświadomić sobie, co dla naszego malucha jest najlepsze zanim wybierzemy się na sklepy 🙂

Jako mama przedszkolaków wiem, że mniej więcej właśnie od połowy sierpnia zaczyna się gonitwa za ubraniami, kapciami, plecaczkami przedszkolnymi. W sklepach aż roi się od promocji, każda sieciówka niejako “woła” nas do siebie kusząc wyprawkami szkolnymi. Nie ma nic złego w ubraniach z sieciówek, ale tutaj bardziej sprawdzi się metoda prób i błędów. Niestety jakość niektórych mocno się popsuła. 

Jak mam ubierać dziecko do przedszkola?

Przede wszystkim wygodnie i praktycznie. Co z tego, że założy piękne spodnie, gdy nie będzie mogło ich samodzielnie rozpiąć, a klamerka od paska przez cały czas będzie uciskała jego brzuszek? Lepiej też nie przesadzać z elegancją - szkoda najnowszej sukienki do zajęć plastycznych czy zwykłego obiadu, podczas którego przedszkolak ma prawo się przecież ubrudzić. Wybierając ubranie, trzeba jednak także uwzględnić gust dziecka. Gdy będzie musiało pójść w znienawidzonej koszulce, trudniej będzie mu zachować dobry humor w przedszkolu. A wtedy łatwiej o zniechęcenie już na starcie.



Podsumowując.

  Kupując ubraniową wyprawkę dla dziecka do przedszkola, warto się do tego przygotować. Najlepiej jest zrobić przegląd tego, co maluch posiada w domu i zapisać na kartce potrzebne rzeczy. Dzieci szybko rosną, dlatego dobrym rozwiązaniem jest kupowanie ubrań lekko na wyrost. Kolejna rzecz to ilość ubrań, każda z części garderoby powinna być w podobnej liczbie np. 10 sztuk. Pamiętajmy, że dziecko może się pobrudzić podczas śniadania/obiadu lub zmoczyć i będzie musiało się przebrać. Przygotowując ubiór na dany dzień, należy zabrać do przedszkola dodatkowy zestaw: koszulka, bluzeczka, spodnie, bielizna, skarpety. Dodatkowo warto podpisywać ubrania, aby nie ginęły, do tego można wykorzystać specjalne nalepki lub po prostu na metce napisać imię dziecka. Warto też wyprawkę kompletować w obecności dziecka, aby mogło zapoznać się ze swoimi ubraniami i zapamiętać co do niego należy. 


Z racji tego, iż na Naszego małego przedszkolaka idealnie sprawdziły się ubranka ze sklepu 5.10.15 , teraz również mała księżniczka wybiera się z mamusią na zakupy :) Bardzo lubimy ubranka powyższej marki, są wygodne, w zestawieniach kolorystycznych,które bardzo przypadły moim dzieciaczkom do gustu, jakość również jest  bardzo zadowalająca, oferują Nam mnóstwo rabatów, jak i ceny bez promocji są bardzo przyzwoite :)


Samodzielny wybór ? Czemu nie?

Co jednak, jeśli dziecko samo chce stanowić o kompletowaniu garderoby? Jeśli tylko dasz wybór adekwatny do pogody, to czemu by bronić dziecku wyboru? Znam moje dzieci, Ty też znasz swoje. Wiem, że dziewczynki najchętniej paradowałyby w spódniczkach, przy czym Natce obojętnie czy do spodni czy do rajstop ją założy: byle to była tutu! I do tego różowa! Z brokatem!!! Brrr, ja nienawidzę, ale ja dzieckiem nie jestem i, co najważniejsze, nie jestem nią. Lubi różowe bluzeczki? To nie będę zmuszała do zakładania czarnej. Nawet kilkuletni maluch wie, czego chce. I wcale nie musi to być zbieżne z Twoimi oczekiwaniami. Lepiej wyobraź sobie, że Tobie ktoś każe założyć tę różową bluzeczkę. Tobie, która nienawidzi różu! I jak byś się poczuła?
Jeśli stylizacja wg kilkulatka wydaje Ci się dziwna, zawsze możesz zapytać dlaczego akurat tak chce się ubrać. Odpowiedź „bo tak” czy „bo chcę” nie jest dobra, spróbuj wytłumaczyć, że potrzebne są argumenty, To nauczy dziecko uzasadniać swoje wybory i negocjować.



A jeśli ma ulubione ubranie?

Jeśli boisz się, że dziecko będzie preferowało jeden kolor lub nawet to samo ubranie, możesz iść na układ i pozwalać wybierać spomiędzy dwóch lub nawet kilku przygotowanych przez Ciebie kompletów. Nie ucierpi na tym Twój autorytet ani stylizacja, a dziecko będzie zadowolone, że ma wpływ na samego siebie. Nie ma sensu walczyć o takie drobiazgi. Wręcz przeciwnie: dzięki temu budujesz w dziecku pewność siebie i przekonanie, że jego zdanie też się liczy.
Jeśli jednak na nic spełzną podchody w wybieranie jednej z dwóch Twoich propozycji, lepiej skapitulować niż ciągle walczyć. Nic się nie stanie, jeśli zaczniesz kupować ubrania tylko w różu albo z nadrukiem ulubionej postaci z bajki. Czasem można sobie życie ułatwiać i dojść do porozumienia. Przecież w sklepie znajdzie się ubranie, które będzie pasować do Twojej i dziecka wizji.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Koncepcja Okiem Mamy i Dzieci , Blogger